Trwający w całej Europie i Stanach Zjednoczonych kryzys ekonomiczny, wymusił zmiany na mapie przedsiębiorczości w wielu krajach. Ofiarą tych zawirowań padło wiele znanych marek, a inne aby utrzymać się na powierzchni musiały wprowadzić zmiany, zarówno w asortymencie jak i sposobie zarządzania. Takim przykładem jest polski rynek sklepów wielkopowierzchniowych. Jest on zdominowany przez wielkie sieci handlowe, które walczą pomiędzy sobą o prymat. Środki ku temu są przeróżne, w myśl, że cel uświęca środki. Daleko nie szukając, można zauważyć, że trzej najwięksi gracze na tym rynku, postanowili rozszerzyć swój asortyment o meble. Paczki z tymi produktami pojawiły się po raz pierwszy na halach sklepowych w lutym. Oferowane meble są wykonane według technologii samodzielnego składania ich w domu. Dzięki temu są tańsze średnio o piętnaście procent a na sklepie zajmują o wiele mniej powierzchni. Towar pochodzi od kilku polskich producentów, którzy w zamian za duże zamówienia, zrezygnowali z sygnowania produktów swoim znakiem, zastępując go logo sieci handlowej. Jest to dość popularna praktyka na całym świecie. Sieci handlowe wychodzą z założenia, że skoro klienci przychodzą do nich, to warto zainteresować ich dodatkowym asortymentem. Meble wydawały się naturalnym uzupełnieniem artykułów wyposażenia wnętrz. Na razie wszystko wskazuje na to, ze to był opłacalny krok i wielkie sieci nie zrezygnują ze sprzedaży mebli. Klienci są za to zadowoleni, że mogą dostać tani towar ze znaną marką, którą dawno już polubili przy okazji codziennych zakupów.
Sklepy rozszerzają swój asortyment














Leave a Reply